Przyczyny rozwodu w świetle prawa

Przyczyny rozwodu mogą być przeróżne. Trywialne – jak niedopasowanie charakterów, czy poruszające – jak alkoholizm małżonka. Dlatego prawo nie normuje, które przyczyny mogą stanowić podstawę do żądania rozwodu. Nie ma żadnego katalogu, który przesądzałby, z jakiego powodu małżonkowie mogą się rozwieść, a z jakiego nie. Istotne jest natomiast, czy pomiędzy małżonkami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia. Właśnie ta kwestia jest przedmiotem badania sądu w procesie o rozwód. Rozkład pożycia w istocie rzeczy powinien mieć swoją przyczynę, a przyczyna ta może leżeć po stronie któregoś z małżonków, lub też być niezależna od nich. Przyczyna może być również zawiniona, a to wówczas znacząco wpływa na sytuację prawną rozwodzących się małżonków.

Orzecznictwo sądowe zawiera bardzo bogaty zbiór orzeczeń rozwodowych, w których były roztrząsane przeróżne przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego. Chciałbym przybliżyć niektóre z nich przy podziale na przyczyny zawinione i niezawinione, tak aby wskazać, które z przyczyn mogą wpłynąć na ustalenie winy małżonka.

Przyczyny zawinione.

1. Zdrada

“Nawet jednorazowy postępek małżonka może stać się przyczyną trwałego i zupełnego rozkładu; dotyczy to w szczególności takich faktów, jak cudzołóstwo i ciężka zniewaga” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1951 r., C 667/50.

“Pożycie małżeńskie przy jednoczesnym pożyciu jednego z małżonków z inną osobą jest pożyciem posiadającym cechy rozkładu; małżeństwo takie nie należy do małżeństw zasługujących na ochronę ze względu na interes społeczny” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1951 r., C 839/51.

2. Przemoc

“Wszelka gwałtowna reakcja współmałżonka, wyrażająca się w zniewagach czy biciu jest niedopuszczalna nawet wtedy, gdy była spowodowana poważnym przewinieniem strony przeciwnej i winna być traktowana jako zdarzenie pogłębiające rozkład pożycia małżeńskiego. To, jakie w konkretnych okolicznościach są “dopuszczalne granice przyzwoitości”, a zatem w jakich granicach dana reakcja może być uznana za usprawiedliwioną, należy określać na podstawie zasad współżycia społecznego, a więc z odwołaniem się do ustalonych norm o charakterze moralnym, obyczajowym, do tego co jest słuszne, przyzwoite i zgodne z poczuciem sprawiedliwości. Za usprawiedliwione w pewnych okolicznościach można uznać tylko takie zachowanie się sprowokowanego małżonka, które nie przyjmuje form drastycznych” – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1997 r., I CKN 78/97.

“Zgodnie z zasadami współżycia społecznego małżonek naruszający brutalnie godność i nietykalność osobistą współmałżonka musi liczyć się z ujemną dla siebie reakcją pokrzywdzonego i nie może żądać od niego w pełni takiego poprawnego ustosunkowania się, jakiego mógłby wymagać w normalnym pożyciu” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 sierpnia 1955 r., I CR 348/55.

3. Opuszczenie współmałżonka

“Nie usprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości z zamiarem stałego w niej pobytu nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie; taką nie usprawiedliwioną zmianą miejsca zamieszkania, posiadającą znamiona zawinionego opuszczenia drugiego małżonka, może być wyjazd męża wywołany chęcią założenia prywatnego przedsiębiorstwa handlowego i osiągania w ten sposób większych dochodów” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 1951 r., C 1003/51.

“(…) przyczyną rozkładu pożycia, który niewątpliwie ma cechy zupełności i trwałości, jest zachowanie powoda wobec żony i przyjęta przez niego postawa samodzielnego, bez udziału żony prowadzenia życia towarzyskiego, oddzielnego spędzania czasu. Takie zachowanie, niewłaściwe dla osoby pozostającej w małżeństwie, musiało doprowadzać do zniecierpliwienia i pretensji po stronie pozwanej. Pożycie małżeńskie nie polega bowiem na oddzielnym życiu każdego z małżonków i dlatego reakcja pozwanej musi być oceniana jako skutek zachowania powoda, a nie jej zła wola lub postawa nieuzasadnionych pretensji i żalów” – wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 stycznia 2006 r., I ACa 865/05.

Jednakże, opuszczenie współmałżonka mające cechy ucieczki nie będzie stanowiło przyczyny rozkładu: “Opuszczenie przez żonę wraz z dziećmi wspólnego domu, stanowiące reakcję na poważne zagrożenie ze strony męża bezpieczeństwa osobistego i wspólnych dzieci, nie jest moralnie naganne, i nie może być uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego” – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1997 r., I CKN 597/97.

4. Lenistwo, odmowa pracy

“Takie zachowanie się małżonka, który będąc zdolny do pracy, bez dostatecznego usprawiedliwienia nie pracuje wcale lub pracuje w stopniu wysoce niedostatecznym, może być uznane za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, choćby małżonek ten dostarczał dostatecznych środków na utrzymanie rodziny z innych źródeł, np. z uprawiania spekulacji, ze stałych darów rodziny, z nagromadzonych uprzednio dużych zasobów, lub choćby sytuacja materialna rodziny (np. w związku z wysokimi dochodami drugiego małżonka) nie wymagała przyczyniania się tego małżonka do utrzymania rodziny. Takie zachowanie się małżonka będzie z reguły ważnym powodem rozkładu pożycia, o ile drugi małżonek na niewłaściwość tego zachowania zwrócił uwagę i domagał się jego zmiany” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55.

5. Zatajenie przeszłości

“Obowiązek bowiem wzajemnej szczerości, obowiązujący osoby zawierające związek małżeński, nie sięga tak daleko, aby obejmował przeszłość każdego z nich, o ile ślady tej przeszłości nie znajdują odbicia w obecnej sytuacji życiowej małżonków. Gdyby więc pozwana była ze swej choroby całkowicie wyleczona, a fakt jej zachorowania nie rzucał ujemnego światła na prowadzenie się jej w czasie zawierania związku małżeńskiego, powód nie miałby żadnej podstawy do tego, aby w przemilczeniu tego faktu dopatrywać się usprawiedliwionej przyczyny nienawiązania z pozwaną pożycia” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 listopada 1954 r., II C 1492/53.

“W przypadku, gdy choroba psychiczna jednego z małżonków stała się powodem rozkładu, fakt celowego zatajenia tej choroby przed zawarciem związku małżeńskiego może uzasadnić winę w spowodowaniu tego” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 1952r., C 690/51.

„Za ważny powód rozkładu należy uznać zatajenie przed drugim z małżonków posiadania dziecka pozamałżeńskiego. Obowiązek szczerości obejmuje bowiem wszystkie fakty z przeszłości z wyjątkiem tych, które nie znajdują już odbicia w istniejącej sytuacji małżonków” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 1956r., I CR 49/56.

6. Zmiana religii

“Zmianę wyznania przez jednego z małżonków, zmianę wyznania dzieci bez akceptacji drugiego z małżonków, można uznać za zawinienie w rozkładzie pożycia małżeńskiego, zwłaszcza gdy ze zmianą jest też związana zmiana tradycji rodzinnych i gdy powstała w związku z tym sytuacja ma wpływ na pożycie małżeńskie” – wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 lutego 1998 r., I ACa 729/97.

Przyczyny niezawinione.

Choroba

“Choroba w zasadzie nie może być podstawą rozwodu, chyba że jest tego rodzaju, iż musi wywołać stały rozkład pożycia małżeńskiego bądź uniemożliwiając spełnienie obowiązków małżeńskich, bądź utrudniając je w wysokim stopniu, bądź wreszcie wywołując takie skutki, że nie można wymagać od drugiego małżonka, aby pozostawał z chorym małżonkiem w związku małżeńskim” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 września 1948 r., C 184/48.

“Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymywania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenie mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej, i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa” – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lipca 1962 r., I CR 491/61.

“Choroba psychiczna, jeśli ma cechy choroby długotrwałej i poważnej, w zasadzie stanowi powód do rozwodu. Na sądzie ciąży obowiązek wyjaśnienia stanu choroby oraz ewentualnych skutków tej choroby w zakresie powstawania rozkładu pożycia” – wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1957 r., I CR 140/57.

Uwaga! – pojawiają się jednak orzeczenia odmienne niż powyższe:

Choroba małżonka nie tylko nie wywołuje i nie powinna wywoływać trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, lecz nakłada na drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu małżonkowi zdrowia i zdolności do spełniania obowiązków małżeńskich. Przeciwne tym zasadom postępowanie jest sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami moralności” – wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 6 marca 1997 r., I ACa 48/97.

Inne przyczyny.

1. Konflikt z rodziną współmałżonka

“Małżonek ma względem dzieci drugiego małżonka, pochodzących z poprzedniego małżeństwa, przebywających razem z nim we wspólności rodzinnej, szereg obowiązków moralnych. Nie byłoby jednak zgodne z zasadami współżycia społecznego nałożenie na tego małżonka obowiązku pozostawania we wspólnocie rodzinnej z dziećmi współmałżonka, jeżeli postępowaniem swoim naruszają one w sposób rażący reguły tego współżycia. W przypadku takim usprawiedliwione być może opuszczenie przez niego rodziny, jeżeli jego staranie o wychowanie dzieci nie dało pomyślnego rezultatu. Przy istnieniu związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem dzieci a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego rozkład może być zawiniony lub niezawiniony przez współmałżonka rodzica. Za zawiniony uznać go można wtedy tylko, gdy małżonek – rodzic postępowaniem swoim lub niewykonywaniem swoich obowiązków w czasie trwania małżeństw stron w zakresie wychowania dzieci, przyczynia się do ich moralnego zaniedbania” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 maja 1955 r., II CR 1221/54.

2. Bezpłodność

“Posiadanie dzieci jest jednym z celów związku małżeńskiego i małżonek ma prawo oczekiwać, że drugi małżonek, jeśli po jego stronie zachodzą przeszkody do posiadania potomstwa, podda się leczeniu mającemu na celu usunięcie tych przeszkód. Żądanie w tym przedmiocie małżonka musi się jednak mieścić w granicach rozsądku życiowego i nie może iść tak daleko, aby przekształciło się w wymaganie od współmałżonka poświęcenia własnego zdrowia w imię ewentualnego posiadania dziecka” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1959 r., II CR 74/59.

3. Różnica wieku

“Znaczna różnica wieku małżonków, stanowiąca w konkretnym wypadku ważny powód rozkładu pożycia, może być uznana za powód istniejący po obu stronach, lecz nie zawiniony przez żadnego z małżonków, za powód przez oboje zawiniony, wreszcie za powód istniejący po obu stronach, jednakże zawiniony tylko przez jedną ze stron.

Wina polegać tu będzie na nowym lekkomyślnym zawarciu małżeństwa, mimo znacznej różnicy wieku. Ocena winy każdego z małżonków w zawarciu takiego małżeństwa wymaga dokładnego zbadania warunków i motywów, które skłoniły strony do jego zawarcia.

Z reguły winę przypisać będzie można temu małżonkowi, który w chwili zawarcia małżeństwa miał już dostateczny zasób doświadczenia życiowego, pozwalający mu ocenić niebezpieczeństwo i prawdopodobne przyszłe skutki jego decyzji. Na winę małżonka wskazywać będzie też ustalenie, że jego decyzja zawarcia małżeństwa z osobą znacznie starszą od siebie miała tylko podłoże majątkowe, a po stronie małżonka starszego – okoliczność, że nakłonił do zawarcia z nim małżeństwa osobę znacznie młodszą od siebie, wykorzystując swoją o wiele lepszą sytuację majątkową” – orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1956 r., IV CR 127/55.

Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej lub chcesz skonsultować swoją sprawę, napisz do mnie wiadomość TUTAJ.

 

 

Podziel się:

Czy można rozwieść się KRÓTKO po ślubie?

Przykład:

Michał i Ewa, zanim zawarli małżeństwo, byli parą przez pięć lat. Ślub nie był do końca ich swobodną decyzją, a wynikał z nacisków obu rodzin, które domagały się zawarcia małżeństwa. Wkrótce po ślubie okazało się, że wspólne życie jest pozbawione sensu. Po prostu, coś się zmieniło, para przestała się dogadywać, każdy zaczął żyć na własną rękę, chociaż wciąż pod wspólnym dachem. Może to jednak nie była prawdziwa miłość? W niecały rok po ślubie, oboje małżonkowie podjęli wspólną decyzję o rozstaniu się i złożyli pozew o rozwód.

Czy rozwód w takiej sytuacji jest możliwy? Czy małżeństwo nie trwało zbyt krótko? Małżeństwo jest w istocie rzeczy stosunkiem prawnym. Stosunkiem, który można zakończyć poprzez rozwód. Jednakże, żeby sąd mógł orzec rozwód, musi zbadać stosunki życiowe pomiędzy małżonkami. Więc, relacje prawne są ściśle powiązane z relacjami życiowymi – jeżeli te życiowe nie istnieją, to nie ma sensu, żeby istniała sztuczna więź prawna. W procesie rozwodowym sąd będzie badał, czy pomiędzy małżonkami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Jeżeli małżonków nie łączy już więź duchowa, fizyczna, ani gospodarcza, to oznacza, że małżeństwo jest martwe i nie ma racji bytu.

Czy jednak krótki upływ czasu może mieć negatywne znaczenie w omawianej sprawie? Czy w tak krótkim okresie czasu mogło dojść do rozpadu małżeństwa? W życiowej praktyce jest oczywistym, że mogło, chociażby na skutek niedopasowania charakterów, odmiennych życiowych celów, czy poglądów społecznych. Zauważają to również sądy, które nie warunkują orzeczenia rozwodu od upływu jakiegokolwiek czasu, chociaż jeszcze w latach 50-tych uważano, że rozwodu nie powinno się orzekać przed upływem 5 lat małżeństwa. Warto przytoczyć obecne stanowisko sądów, które zostało wytyczone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 grudnia 1984 r., sygnatura akt III CRN 272/84:

W świetle art. 56 § 1 k.r.o. krótki upływ czasu od daty zawarcia związku małżeńskiego przez osoby w młodym wieku i krótki stosunkowo okres rozkładu pożycia nie wyłączają samo przez się orzeczenia rozwodu z uzasadnieniem, że rozkład pożycia z tych względów nie jest zupełny i trwały, jeżeli poza tym nie wchodzi w grę żadna z negatywnych przesłanek rozwodu. W konkretnej bowiem sytuacji życiowej małżonków można z dużym stopniem prawdopodobieństwa stwierdzić, że więź fizyczna, psychiczna i gospodarcza nie ma szans rozwoju w przyszłości, mimo że niewiele czasu upłynęło od zawarcia małżeństwa i rozejścia się stron. Czynnik upływu czasu może odgrywać, ogólnie rzecz biorąc, istotną rolę w kwestii rozkładu pożycia małżeńskiego. Upływowi czasu jednak nie można nadawać jakiegoś absolutnego znaczenia przy obecnym uregulowaniu przesłanek rozwodu w art. 56 § 1 k.r.o.

Do rozpadu małżeństwa w krótkim czasie po ślubie może dojść także na skutek zdrady jednego z małżonków, czy nawet dotkliwego upokorzenia. Co więcej, rozpad może nastąpić, jeżeli małżonek dopuścił się zdrady jeszcze przed zawarciem ślubu, ale fakt ten wyszedł na jaw dopiero w trakcie trwania małżeństwa. Jest to pogwałcenie lojalności i wierności wobec przyszłego współmałżonka i może doprowadzić do utraty zaufania, które pociąga za sobą zerwanie więzi z drugą połową. Należy pamiętać, że sąd będzie musiał jeszcze zbadać, czy rozwodowi nie sprzeciwiają się dobro wspólnych małoletnich dzieci, a także zasady współżycia społecznego. Jeżeli te przeszkody nie istnieją, wówczas rozwód zostanie orzeczony.

Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej lub chcesz skonsultować swoją sprawę, napisz do mnie wiadomość TUTAJ.

Podziel się:

Czy dzieci mogą być ŚWIADKAMI w procesie rozwodowym rodziców?

Osobiście jestem przeciwnikiem angażowania dzieci w dorosłe sprawy rodziców, tym bardziej, jeśli ma się to przyczynić do poróżnienia stosunków pomiędzy dziećmi a rodzicami. Sprawy rozwodowe nie należą do łatwych i przyjemnych. Często przed sądem dochodzi do uzewnętrznienia całego żalu rozwodzących się małżonków, a gdy chodzi o ustalenie winy któregoś z nich w rozkładzie pożycia małżeńskiego, na światło dzienne wyciągane są najgorsze rzeczy. Dlatego właśnie dzieci nie powinny być angażowane w proces o rozwód swoich rodziców.

Jednakże są sytuacje, w których udział dzieci w procesie będzie konieczny. Wyobraźmy sobie sytuację, w której żona znęca się nad mężem psychicznie i fizycznie. Na zewnątrz rodzina wygląda na normalną i szczęśliwą, ale w domowym zaciszu, mąż przeżywa codzienne piekło. W końcu postanawia rozwieść się z żoną i odebrać jej dzieci. W procesie rozwodowym nie jest w stanie udowodnić przed sądem swoich racji, gdyż nie ma świadków na okoliczność znęcania się żony nad nim, nie ma jakichkolwiek dokumentów w postaci notatek policyjnych, czy obdukcji, gdyż nigdy tego nie zgłaszał. Najbliżsi znajomi nie są w stanie potwierdzić jego stanowiska, gdyż zawsze widzieli zgodne małżeństwo i szczęśliwą rodzinę, a najbliżsi członkowie rodziny męża, o ile byli w ogóle zorientowani w sytuacji, mogą zostać łatwo zakwestionowani jako niewiarygodni ze względu na bliskie relacje z powodem. Właśnie w takich okolicznościach może się okazać, że zeznania dzieci zaważą na sprawie i udowodnią racje męża, dzięki czemu ten wygra sprawę.

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje pewne ograniczenia w powoływaniu dzieci na świadków, właśnie w celu ochrony ich przed angażowaniem w spory rodziców. Należy o tym pamiętać i znać treść przepisu art. 430 Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi:

Małoletni, którzy nie ukończyli lat trzynastu, a zstępni stron, którzy nie ukończyli lat siedemnastu, nie mogą być przesłuchiwani w charakterze świadków.

Z powyższej normy prawnej wynika jasna zasada, że dzieci (tj. zstępni) rozwodzących się rodziców (którzy w procesie rozwodowym są stronami), aby mogli być świadkami, muszą mieć ukończone 17 lat. Zasada ta dotyczy również dzieci adoptowanych przez oboje małżonków, jak i dzieci jednego z małżonków, które zostały następnie przysposobione przez drugiego małżonka. Inni małoletni muszą mieć ukończone 13 lat.

Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej lub chcesz skonsultować swoją sprawę, napisz do mnie wiadomość TUTAJ.

Podziel się:

Czy małżonek może NIE ZGODZIĆ się na rozwód?

Przykład:

Michał i Ewa są małżeństwem od 5 lat. Ich małżeństwo układało się dobrze, żyli ze sobą zgodnie, mieli wspólne plany na przyszłość i marzenia… do czasu, gdy Ewa odkryła, że Michał ma romans z koleżanką z pracy. Okazało się, że nie jest to tylko zwykłe zauroczenie, ale Michał chce związać się ze swoją nową partnerką, dlatego wniósł pozew o rozwód. Jednakże Ewa, pomimo wyrządzonej jej krzywdy, wciąż bardzo kocha Michała i nie wyobraża sobie życia bez niego. Postanowiła, że za wszelką cenę będzie ratowała ich małżeństwo i nie pozwoli mu odejść. Czy Michałowi uda się rozwieść z Ewą?

W opisanej sytuacji Michał bez wątpienia jest winnym rozkładu pożycia małżeńskiego. Poprzez swoją zdradę naruszył przysięgę małżeńską i lojalność wobec małżonki. Jego prawem jest żądanie rozwiązania małżeństwa, gdyż jest to prawo, które przysługuje każdemu z małżonków i prawa tego kwestionować nie można. Jednakże, w sytuacji której wyłącznie winny małżonek żąda rozwodu, małżonkowi niewinnemu przysługuje prawo do zadecydowania o losach ich małżeństwa. Może on zgodzić się na rozwód, ale również może tej zgody nie wyrazić. Ewa ma uzasadniony powód, żeby nie zgadzać się na rozwiązanie małżeństwa – kocha Michała i chce dać mu drugą szansę. Chociaż, może to wydawać się naiwne, sąd będzie musiał wziąć decyzję Ewy pod uwagę i najprawdopodobniej nie orzeknie rozwodu.

Przepis:

Art. 56 par. 3 KRO

Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Czy małżeństwa Ewy i Michała nie da się w ogóle rozwiązać? Czy jednak jest jakiś sposób na przeciwstawienie się decyzji Ewy? Otóż, sąd nie będzie mógł zaakceptować stanowiska małżonka niezgadzającego się na rozwód, jeżeli odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Sytuacja taka będzie miała miejsce, jeżeli odmowa zgody zasługuje na potępienie z punktu widzenia moralnego, na przykład małżonek w ten sposób szykanuje drugą połówkę, chce uprzykrzyć jej życie z powodu podjętej przez nią decyzji. Decyzję o odmowie na rozwód należy oceniać obiektywnie, tak więc jeśli z okoliczności sprawy wynika, że odmowa nie służy niczemu innemu, jak wyrządzeniu krzywdy chcącemu się rozwieść małżonkowi, to sąd nie powinien takiej decyzji akceptować.

Wracając do przykładu Michała i Ewy, gdybyśmy przyjęli, że Michał związał się na trwałe ze swoją nową partnerką, mają wspólne dziecko, a z Ewą nie wiążą go już jakiekolwiek więzi i Ewa wciąż nie wyraża zgody na rozwód, to sąd powinien gruntownie rozważyć zasadność postępowania Ewy. Powinien szczegółowo przeanalizować sprawę pod kątem tego, czy związek Michała i Ewy jest już zupełnie martwy, bez jakichkolwiek szans na jego odnowienie i czy Ewa czasem nie działa z pobudek zawiści chcąc uniemożliwić Michałowi zalegalizowanie jego obecnego związku z inną kobietą. Sąd będzie musiał wnikliwie ocenić, czy w konkretnych okolicznościach sprawy ochronie winno podlegać prawo małżonka niewinnego do utrzymania istniejącego związku małżeńskiego, czy też prawo do rozwodu małżonka winnego i zalegalizowania nieformalnego związku, w którym pozostaje. W wyniku oceny może się okazać, że odmowa decyzji na rozwód jest niesłuszna, a małżeństwo powinno zostać rozwiązane, gdyż nie ma żadnej przyszłości ani podstaw bytu.

Istotne uwagi:

  • jeżeli po stronie małżonka żądającego rozwodu istnieją wyłącznie niezawinione przyczyny, to wówczas drugi małżonek nie może sprzeciwić się rozwodowi,
  • małżonek może sprzeciwić się rozwodowi tylko jeżeli sam jest niewinny rozkładowi albo po jego stronie istnieją wyłącznie przyczyny niezawinione, lecz nie tak poważne, aby należało uznać, że same wywołałyby zupełny i trwały rozkład,
  • zgoda na rozwód powinna być wyrażona przed sądem w sposób wyraźny i nie budzący zastrzeżeń, swobodnie, bez żadnych nacisków, czy gróźb z czyjejkolwiek strony,
  • zgoda wyrażona wcześniej, ale cofnięta przed wydaniem wyroku jest traktowana tak, jakby jej w ogóle nie było,
  • sąd będzie badał również pozostałe przesłanki zezwalające na rozwód: trwały i zupełny rozkład pożycia, brak negatywnego wpływu rozwodu na dobro wspólnych małoletnich dzieci, brak sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

Przydatne orzeczenia sądowe:

wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15.07.2004 r., I ACa 375/04; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 08.07.1959 r., I CO 16/59; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07.01.1969 r., II CR 528/68; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15.05.1956 r., I CR 746/55; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.02.2002 r., I CKN 305/01; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.02.2002 r., III CKN 545/00

Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej lub chcesz skonsultować swoją sprawę, napisz do mnie wiadomość TUTAJ.

Podziel się: